Nie tylko do tanga trzeba dwojga! Okazuje się, że programowanie w parach może być świetnym rozwiązaniem, dla zespołu złożonego z osób o różnym doświadczeniu, gdy trzeba zmierzyć się z nową technologią.

Jeden z naszych poznańskich projektów realizujemy w ciekawej technice, często towarzyszącej zwinnym metodykom programowania, pair programmingu. Nasi specjaliści budują nowy system liczący ryzyko dla SWAP-ów, zlokalizowany w 100% w chmurze.

Tomasz Kujawa, Team Lead, opowie o doświadczeniach z pracy w niecodziennym trybie programowania w parach, który w przyniósł zaskakująco dobre rezultaty.

"Kiedy zaczynaliśmy, wśród 8 osób było kilka z dużym doświadczeniem i kilka zaraz po studiach –połączenie ekspert – początkujący sprzyjało więc wymianie doświadczeń. Drugi powód - nowa technologia. Wszyscy, którzy przyszli, byli Javovcami, a my mieliśmy programować w Kotlinie. Razem bezpieczniej było rzucać się na głęboką wodę.” – wspomina Tomek.

Wnioski po eksperymencie były pozytywne – praca w parach to kolejna okazja, by na bieżąco weryfikować jakość kodu czy też sprawdzać logikę biznesową. Przy wymagającym projekcie, to strzał w dziesiątkę!

Jesteście zainteresowani tą tematyką?

Zapraszamy Was na kolejny GFT piąTECH, w czasie którego Tomek Kujawa i Marcin Kowalski (Head of Development) będą dyskutować o pair programmingu i korzyściach jakie wnosi do dostarczania projektów. A może jest to obciążenie dla efektywności zespołu? Przekonacie się już 15 maja!